Oaza czy nie? - atrakcje Al-Fajum

Pustynny Egipt urzeka nie tylko bogactwem z pozoru nudnego krajobrazu pustyni, ale też wspaniałymi oazami. Położone na zachodnim brzegu Nilu Al-Fajum budzi pewne kontrowersje – czy jest oazą, czy też nie. Skąd ten dylemat? Co warto zobaczyć kiedy spędzamy wakacje w tej części Egiptu?

Al-Fajum przez jednych nazywane jest największą i najważniejszą oazą w Egipcie. Inni są jednak zdania, że nie jest to w ogóle oaza. Wszystko dlatego, że woda w Al-Fajum nie jest czerpana ze źródła (jak w każdej oazie) ale z Bahr Jusuf, kanału na Nilu zbudowanego jeszcze w starożytności. Al-Fajum jest bardzo interesującym miejscem bez względu na to czy jest prawdziwą oazą, czy też nie. W starożytności była to bagienna depresja. Amenemhat, władca XII dynastii kazał osuszyć bagno w okolicy Al-Fajum i stworzyć stały zbiornik – dzisiejsze jezioro Birkat Karun, słone prawie tak jak Morze Martwe. Dobre połączenie z Kairem oraz pobliskie piramidy w Majdum i Al-Lahun sprawiają, że okolice Al-Fajum są niezwykle atrakcyjne dla turystów. Już samo jezioro jest nie lada gratką dla przyjezdnych, zaś zabytki z czasów starożytnego Egiptu zachwycają prawie tak jak słynna Giza.

Dodaj Komentarz